ul. Kacza 11a, 30-735 Kraków biuro@teczacpt.pl Zadzwoń do nas pod numer: 662-225-535, 501-254-773

Trzeba Ci wyleczyć ciało i duszę – jak pomóc uzależnionemu pokonać alkoholizm?

Alkoholizm jest chorobą, która nie chce nam pozwolić na swoje wyleczenie. Zaplątany w jej sidła człowiek często myśli, że nie jest chory, że alkohol pomaga mu przeżyć trudy, a nie jest ich powodem. Jak pomóc alkoholikowi?

bar-498415_1280

Jest tylko jedna droga, która zwalcza uzależnienie od alkoholu. To całkowita abstynencja wsparta odpowiednim zachowaniem osoby chorej i jej bliskich.

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo

Leczenie wszelkiego rodzaju nałogów jest rzeczą niewiarygodnie trudną. Nasz powrót do zdrowia nie wiążę się wyłącznie z siłą naszej woli, ale również: stopniem zaawansowania uzależnienia, uświadomieniem choroby, podjęciem specjalistycznego leczenia i… wsparciem bliskich. To ostatnie jest często największym napędem pomagającym wytrwać w tej nierównej walce.

Jednego możesz być jednak pewien: nie będzie łatwo, ale alkoholizm da się pokonać.

Wyleczyć ciało

Uzależnienie od alkoholu niesie ze sobą mnóstwo zdrowotnych powikłań. Stosowany w nadmiarze wysokoprocentowy trunek staje się dla naszego organizmu trucizną. Efektami są wyniszczone ciało i narządy wewnętrzne, odporność, układ nerwowy oraz wiele innych. W związku z tym, podjęcie leczenia alkoholizmu nie zakończy się jedynie na psychoterapii. Aby było ono pełne i skuteczne, musi być wsparte leczeniem wszystkich alkoholowych powikłań.

Jeżeli więc chcemy pomóc alkoholikowi, to nie możemy zaprzestać jedynie na wspieraniu go w abstynencji. Namówmy go do badań kontrolnych oraz leczenia chorób, których nabawił się przez swoje uzależnienie.

Wyleczyć duszę

To dużo trudniejsza i bardziej skomplikowana sprawa. Alkoholik musi bowiem zmienić swój sposób myślenia, relacje z ludźmi i… duchowe nastawienie.

Podjęcie psychoterapii jest środkiem absolutnie koniecznym w zrozumieniu wagi tych trzech aspektów. Terapia zaczyna bowiem od diagnozy naszej choroby, zrozumienia jej źródeł i zmian, jakie w nas wprowadziła. To pomoc w odzyskaniu samego siebie oraz pokochania siebie. Dlatego odgrywa ona tak ważną rolę.

Psychologiczny remont w głowie

Wycieńczony przez uzależnienie umysł alkoholika zmienia jego sposób myślenia. Nie chodzi tu tylko o niepohamowaną żądzę spożycia alkoholu i ustanowienie go „tematem numer jeden” w naszej głowie. Uzależnienie zmienia nasze postrzeganie całego świata, bliskich, nas samych. Musimy więc od nowa nauczyć rozumienia naszych problemów, pragnień, wartości. Musimy również na nowo pokochać samego siebie, zaakceptować wady i zalety, które wynikają nie z zniewalającej nas choroby, ale z naszej unikalnej i wyjątkowej natury i charakteru.

Bliscy uzależnionego powinni uświadamiać chorego, że jest on ważny, kochany i wyjątkowy. Choroba często sprawia, że alkoholik sam o tym zapomina i staje się zupełnie innym człowiekiem, który przynosi nam ból i cierpienie.

Odbudowanie relacji międzyludzkich

To alkoholizm sprawia, że ukochany ojciec przestał dbać o swoje dzieci i stał się dla nich tyranem. To przez nałóg uśmiechnięta niegdyś pracownica przestaje się wywiązywać ze swoich zawodowych zobowiązań i odsuwa się od bliskich. Po odpowiednim przygotowaniu psychologicznym, psychoterapia ma za zadanie przygotować chorego do odbudowania utraconych przez uzależnienie relacji społecznych i zawodowych.

Bliscy i otaczające alkoholika społeczeństwo powinni pomagać mu w tej przemianie. Doceniać ją i wspierać w niej. Niestety, łatwo się to mówi, a w rzeczywistości wyrządzone przez alkoholizm krzywdy mogą nie pozwalać nam na przebaczenie i pomoc. Należy jednak pamiętać, że to właśnie wybaczenie jest sposobem na osiągnięcie naszego wewnętrznego spokoju. I próbować. Również dla samych siebie.

Stworzenie nowej duchowej drogi

Pokonywanie uzależnienia od alkoholu wiążę się również z ustanowieniem nowego światopoglądu i nowej hierarchii wartości. Bardzo pomocnym jest tutaj skorzystanie z drogi duchowej i oparcie się w wierze we wsparcie istoty wyższej. Nie bez powodu mówi się przecież, że to właśnie wiara, czyni cuda. Z psychologicznego punktu widzenia jest ona doskonałym motorem napędowym w dążeniu do zwalczania wewnętrznych słabości oraz najmocniejszym gruntem dla systemów moralnych. Jeżeli jednak, alkoholik nie wierzy w transcendencję w jakimkolwiek jej wymiarze religijno-duchowym, to powinien sam sobie wyznaczyć wartości, które mają dla niego wagę absolutną. Rodzina? Dobro? Sprawiedliwość? A może wolność? Potraktujmy je jako stan naszego umysłu, a to pomoże w wyzwoleniu go z choroby.

Facebook