ul. Kacza 11a, 30-735 Kraków biuro@teczacpt.pl Zadzwoń do nas pod numer: 662-225-535, 501-254-773

Lęk i jego 3 rodzaje

Lęk i jego 3 rodzaje

Na naszym blogu powstało już wiele wpisów poświęconych lękom, strachowi i fobiom. Choć wiemy już, czym charakteryzuje się każde z tych uczuć i jak sobie z nimi radzić, to jednak warto nieco bardziej zrozumieć sam lęk, a właściwie 3 rodzaje lęków. Zrozumienie, to przecież krok do pokonania problemu.

Przypominamy, że lęk to uczucie niepokoju niewywołane przez żadne konkretne bodźce, przez co jest uczuciem racjonalnie nieuzasadnionym.

Nie każdy lęk musi być destrukcyjny. W wielu sytuacjach ma on działać podobnie jak stres. Związane z nim uczucie niepokoju i dyskomfortu to informacja, że coś jest dla nas… ważne. Pamiętajmy, że pojawienie się emocji – zarówno tych przyjemnych, jak i tych nieprzyjemnych – zawsze związane jest z ważnym dla nas zdarzeniem. Musimy więc nauczyć się wykorzystywać to uczucie w sposób konstruktywny, a nie destruktywny.

Wszystkie rodzaje lęków możemy sprowadzić do 3 głównych typów lęków. W zależności, z jakim typem lęku mamy do czynienia, radzenie sobie z nim przybiera różne formy.

1. Lęk przed nieznanym

Lęk przez nieznanym, to lęk przed opuszczeniem własnej strefy komfortu, czyli poczucia bezpieczeństwa. To, co jest nam obce podświadomie = ryzykowne, niebezpieczne. Powiązanie tych uczuć pochodzi jeszcze od naszych najstarszych przodków, kiedy to poznawanie świata często kończyło się śmiercią z nieznanej dotąd przyczyny. To właśnie z tego rodzaju lęku wynikają również wszelkiego rodzaju uprzedzenia: rasizm, ksenofobia. Inni są dla nas niezrozumiali, a przez to – podświadomie uznawani za niebezpiecznych.

Pokonanie tego rodzaju lęku wiąże się z wykroczeniem poza ww. sferę komfortu. Postaraj się codziennie zrobić coś, czego nigdy nie robiłeś i co napawa Cię lekkim stresem i nieuzasadnionym lękiem. Spróbuj jazdy na rolkach, jeżeli nigdy jej nie próbowałeś, poznaj kogoś nowego, zaśpiewaj w sklepie… To małe ćwiczenie pomoże uporać Ci się z lękiem przed nieznanym.

2. Lęk przed porażką

Zapewne każdy z nas doświadczył go przynajmniej raz w życiu. Nie chcemy czegoś zaczynać, bo boimy się, że to się nie uda, że przegramy, że nie osiągniemy tego, do czego dążymy… A przez to stoimy w miejscu.

To właśnie przez ten rodzaj lęku nie potrafimy osiągać wymarzonych celów i sukcesów. Z naszego niespełnienia bierze się z kolei niska samoocena i zawód samym sobą. Jak więc z tym walczyć?

Wypróbuj metody małych kroków i główny cel podziel na mniejsze, prostsze w realizacji etapy. Niech będą to czynności, które są dla Ciebie naturalne i bezpieczne. Kiedy dojdziesz już do kluczowego, najtrudniejszego momentu… łatwiej będzie zrealizować go, w chwili, gdy spojrzysz, jak długą przebyłeś już drogę.

Innym sposobem będzie zmiana podejścia do sprawy. Powiedzmy, że faktycznie Ci się nie uda i że mimo próby – nic nie osiągniesz. Wtedy jednak będziesz mógł powiedzieć z całą pewnością i całym przekonaniem, że PRZYNAJMNIEJ PRÓBOWAŁEŚ. Dzięki temu nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia, a porażka będzie po części Twoją osobistą wygraną. Kto wie, a może jednak się mylisz i mimo odczuwanego lęku uda Ci się osiągnąć, to co zamierzasz?

Jeżeli nie podejmiesz próby, nigdy się nie dowiesz!

3. Lęk przed stratą

To jeden z najtrudniejszych rodzajów lęków, bo często jest on od nas nie do końca zależny. W rzeczywistości musimy jednak pamiętać, że jego odczuwanie jest najczęściej wyolbrzymione.

Aby uporać się z lękiem przed stratą musimy podejść do niego racjonalnie. Stwórzmy sobie jak najbardziej mroczny scenariusz wydarzeń, których ten lęk dotyczy, a potem… przemyślmy je „na spokojnie” i z trzeźwym podejściem. Co tak naprawdę utracimy, jeżeli podejmiemy dane działanie? Jaka jest na to szansa? Każdy z punktów tego czarnego scenariusza od razu powinien wydawać nam się nieco irracjonalny i wyolbrzymiony.

Drugi sposób to odwrócenie naszego myślenia, zapytajmy siebie, nie co stracimy, jeżeli podejmiemy dane działanie, ale co stracimy, jeżeli go nie podejmiemy. Wykorzystajmy ten lęk na swoją korzyść i do dzieła!

Facebook